Nie daj się!
Nie daj się przede wszystkim Twoim zachciankom! Twojemu lenistwu, które kusi i nęci wizję pozornych przyjemności: zbyt suto zastawionemu stołowi, kanapie czy wygodnemu fotelowi, nawet ciekawej audycji telewizyjnej, jeśli następuje po wcześniejszej, już oglądanej. Daj sobie szansę: na smaczny, kolorowy posiłek z przewagą warzyw i owoców, na szybki spacer, wentylujący płuca, po którym niezależnie od wieku i płci, chce się góry przenosić, a po nim zdrowy, głęboki sen, bez koszmarów i chwil poświęconych liczeniu baranów.
Pozwól sobie na fascynację swoimi możliwościami w zakresie mentalnym, sportowym, organizacyjnym. Ciesz się chwilami danymi ci w sposób niepowtarzalny, a więc zawsze wyjątkowymi.
Zatrzymaj się na moment i wsłuchaj się w rytm bicia Twojego serca, pulsowanie krwi, badaj się.
Daj sobie czas na spojrzenie w lustro, by poprowadziło Cię drogą ku pięknu: Twego ciała i ducha. Zastanów się nad tym, co Cię gubi i ogranicza. I walcz! O zdrowe serce, sprawny umysł, kręgosłup, który nie boli i kolana, które nie skrzypią. Walcz z cywilizacją, byś mógł swobodnie oddychać, zdrowo jeść, nie musiał się uciekać do wspomagaczy dobrego nastroju i nie chorował na cukrzycę.
W czasie tych zmagań i wędrówek nie bądź sam. Poszukaj czasu na przyjaźń, na miłość, na intymność, na seks, czy masz lat trzydzieści, czterdzieści czy siedemdziesiąt.
Nie daj się, a będziesz zdrowy i sprawny do późnych lat swojego życia.
